Mimo heroicznej walki, siatkarze Ślepska Malow Suwałki nie wywalczyli żadnych punktów w meczu 2. kolejki PlusLigi sezonu 2025/2026. W spotkaniu z JSW Jastrzębskim Węglem, suwalczanie musieli uznać wyższość rywali, przegrywając 0:3 (20:25, 17:25, 31:33). Chociaż wynik może sugerować jednostronne spotkanie, to w trzecim secie drużyna trenera Dominika Kwapisiewicza zaprezentowała niesamowity charakter i wolę walki, pozostawiając serce na boisku do ostatniej piłki.
Pierwsze dwa sety to zdecydowana przewaga gości. W pierwszym suwalczanie byli bliscy sprawienia niespodzianki, prowadząc 16:13, jednak błędy w końcówce, w tym kłopoty ze skończeniem kontrataków, pozwoliły Jastrzębskiemu Węglowi przejąć kontrolę i zakończyć partię wynikiem 25:20. Drugi set był całkowitą dominacją drużyny z Jastrzębia-Zdroju, którzy narzucili szybkie tempo i pewnie zakończyli go zwycięstwem 25:17.
Prawdziwą sportową lekcję dał jednak Ślepsk w trzeciej odsłonie. Suwalczanie pokazali niezwykłą determinację, poprawiając grę na każdej płaszczyźnie i prowadząc w kluczowych momentach, nawet 16:12 i 21:20. Set trwał aż 35 minut i ostatecznie zakończył się w dramacie, po wyrównanej grze na przewagi, którą przechylili na swoją stronę jastrzębianie, wygrywając do 31. Mimo tej porażki, postawa drużyny Ślepska była godna podziwu i pełna walki do samego końca.
Najwięcej punktów dla biało-niebieskich zdobyli Asparuh Asparuhov (15 punktów) oraz Bartosz Filipiak (13 punktów). Z kolei w zespole gości wyróżniał się Anton Brehme, który zdobył 15 punktów przy rewelacyjnej skuteczności 92% w ataku.
